![]() |
|||||
![]() |
|||||
![]() |
|||||
Index CTV001_MODELS śąeromski S. Duma o hetmanie i inne opowiadania 110 Amazing Magic Tricks With Everyday Objects BolesśÂaw Prus Placówka Hailey Lind [Annie Kinca Arthur Baudzus U 859 McMahon_Barbara_Rozwazny_i_romantyczna Flint, Eric Ring of Fire SS anth Grantville Gazette Vol 4 Janrae Frank Journey of Sacred King 01 My Sister's Keeper HT057. Rolofson Kristine Idealny mć śź |
[ Pobierz całość w formacie PDF ] niecznie z siebie ,,czerep rubaszny i niedoperza jezuityzmu ale jakże ma zrozumieć ślepe zaufanie w osobę, której nie zna zamiarów?22 19 Krytycznej ocenie towiańszczyzny towarzyszy w liście Wężyka negatywny stosunek do monarchistów emigracyjnych, zgrupowanych wokół Czartoryskiego i czasopisma ,,Trzeci Maj . Doniosę ci także słów kilka o tym, co trzymają w kraju o zacnym księciu Adamie (...). Je- go osobiste zasługi są przez wszystkich cenione. Jego zdolność rządząca w nim nie wzbudza najmniejszego zaufania. Ażeby mógł być człowiekiem rewolucyjnym, w to nawet małe dzieci nie wierzą.(...) Trzeci Maj przykre na nas wywiera wrażenie, bo nie w czas się pokazał.22. W chwili obecnej, konkluduje Wężyk, już nie emigracja inspiruje dążenia wolnościowe: Opinii zaś szukam wśród rewolucyjnych ludzi, pozostałych Waszych towarzystw i rówie- śników waszych z nocy 29 listopada, i wśród ich naturalnych spadkobierców, co dorastają w tym przedziale od jednej rewolucji do drugiej. Nasi ojcowie są ludzmi już nie tego wieku i nie pojmą, jak nie pojmowali nigdy, tej myśli. Czego można od nich wymagać to tylko wtóro- wania nam w chórach, gdzie my prym trzymać będziem. Co nam też wolno tym jest neutra- lizowanie ich przeciwnych dążeń.22 W niewiele miesięcy od daty listu do Nabielaka pod wpływem przyczyn, których nie po- trafimy dziś odtworzyć, Wężyk zerwał z aktywną działalnością kulturalną, porzucił z począt- kiem 1844 roku28 Poznań i przeniósłszy się do Krakowa, gdzie na Zwierzyńcu zakupił willę Pod Lipkami , ...zaczął pędzić żywot kontemplacyjny. Rozczytywał się w Piśmie św., a nawet myślał o wstąpieniu do klasztoru. Rozmyślając nad dawnym burzliwym życiem pisał jako obraz epoki Rzetelną kronikę własnej rodziny i niektórych rodzin współcześnie żyjących (od r. 1800 1833), wplatając w nią opis swej młodości28, a zapewne również i wyjaśniając w niej powody nagłego zerwania ze światem. Niestety, Rzetelna kronika nie dochowała się do naszych czasów i do przytoczonego wyżej urywka z biografii, napisanej przez badacza, który Rzetelną kronikę miał w swoim ręku, dodać niczego nie umiemy. Chyba tylko informację, że zgon matki Wężyka nastąpił 17 maja 1844 rokul8. Zachowany list Wężyka do Michała Wiszniewskiego z 6 marca 1845 roku dowodzi, że autor Podróży po starożytnym świecie nie na długo odciął się od bieżącego życia. Bardzo nieśmiało, pokornie et pro bono publico solum pisał Wężyk do krakowskiego uczonego śmiem przypomnieć Panu Profesorowi Dobrodziejowi łaskawą Jego obietnicę, że Pan napiszesz wstęp do drugiego wydania powieści pani Jaraczewskiej. Otóż ja teraz zajmę się tym drugim wydaniem i albo z %7łupańskim, albo z Kornem, G�nterem lub Bobrowiczem wejdę w układ. Zabieram z sobą dzieła pani Jaraczewskiej, ale życzyłbym bardzo zabrać też z sobą i przedmowę, którą Pan Dobrodziej uczcisz talent autorki i pamięć przyjaciółki.32 Wiszniewski obietnicy nie dotrzymał; wydanie Powieści narodowych Elżbiety Jaraczew- skiej, wytłoczone jeszcze w tym samym roku u Bobrowicza w Lipsku, jego wstępu nie zawie- ra. Podejmował więc Wężyk, jak można przypuszczać, jakąś inicjatywę wydawniczą; być może nie ograniczała się ona do dzieł wyłącznie Jaraczewskiej. Prawdopodobnie nie bez związku z tymi planami wyjechał około 15 marca 1845 roku23 z Krakowa do Berlina. Zapiski podróżne z Berlina, obejmujące dni dwanaście, od 25 marca do 5 kwietnia, w dwa lata póz- niej ogłosił drukiem J. I. Kraszewski w swoim Athenaeum 17. Zapiski te jednak niewiele 20 mówią o autorze, poświęcone są bowiem głównie opisowi miasta i charakterystyce bieżącej sytuacji w jego życiu naukowym i artystycznym. Oto ogólne wrażenie (pod datą 25. III, tj. we wtorek po Wielkanocy): Przybywszy do Berlina w interesie na dni kilkanaście (...) dopiero teraz poczułem całą jego monotonią, gdyż przebywając tu dawniej w naukowym celu nie zauważyłem był dotąd tej charakterystycznej cechy pruskiej stolicy, ...Dlaczegoż, pytam, wszystkie ulice wyciągnęły się w prostych, równo odległych liniach, [ Pobierz całość w formacie PDF ] |
||||
![]() |
|||||
Wszelkie Prawa Zastrzeżone! Lubię Cię. Bardzo. A jeszcze bardziej się cieszę, że mogę Cię lubić. Design by SZABLONY.maniak.pl. |
![]() |
||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |